(ph. Aleksandra Biel//wearing: vintage shirt, Cubus pants, Big Star jacket, Zara bag)
Ostatnie dni wakacji, a słońca jak nie było tak nie ma. Szczerze powiedziawszy to można powiedzieć, że jest wręcz zimno! Bez długich spodni i kurtki byłoby krucho wyjść na zewnątrz. No ale cóż, taka Polska, i tyle. Trzeba przywyknąć do takich temperatur :) Nie umiem powiedzieć nic o moim dzisiejszym 'stroju'. Nie jest to outfit wyróżnający się od wszystkich, ale dawno nic nie dodawałam więc pomyślałam, że pasowałoby. Haha :P I muszę się pochwalić, że od bardzo bardzo bardzo dawna dzisiaj po raz pierwszy nie mam wyprostowanych włosów! (zawsze prostuję). A dzisiaj postanowiłam je lekko podkręcić. ( chociaż i tak pogoda i wilgoć wszystko zniszczyły). No dobra, dosyć mojego narzekania ;)
Miłego weekendu!
The last days of holiday, and there is not sunny! If I have to be honest I can say that is cold! Without trousers and jacket won't be cool outside. But...this is Poland :) I can't say something about my today's outfit. It's not very 'fantastic', but normal. But I thank that I must add something on a blog. Haha :P And... I must say that today from a long long long time ago I haven't straight hair! (I have always straight). Okay...enough :)
Have a nice weekend!